|
Niestety, moje skrobanie w końcu został poprawnie zinterpretowane przez Pańcie - ja chciałem na babki!!! Więc MĄŻ (MożEsz Żałować Aslanie - teraz spełniły się obietnice) zawiózł mnie do weterynarza i jestem bez jaj ... Co wiecęj pisać? Żyje, mam dziwny abażur wokół szyi i wrócił mi apetyt. ps. i tak się oglądam za panienkami ;-) ale się skończyły nocne ćwiczenia ...
|
Komentarze są moderowane - pojawią się po zaaprobowaniu przez administratora strony.