|
Aha, inaczej się żyje po operacji :-(
Ale cóż, było, minęło a życie toczy się dalej.
Wczoraj Pańcia znowu coś dziwnego wymysliła.
A zaczyna się zawsze tak samo - NIE DOSTAJE JEŚĆ ! A ja to tak bardzo lubię ... Więc kolacji nie było, śniadania nie było. Pancia podejrzanie szybko wstała, wzieła swojego pomocnika (MĘŻa) i złapałi mnie. Otworzyła mi paszczę i wsadziła mi dwie tabletki.Małe i niedobre.
Najważniejsze, że godzinę później dostałem JEŚĆ !
P.S. Już się na nią nie gniewam.
|
Comments